Ubezpieczenie na życie: indywidualne czy grupowe?

Jak wybrać najlepsze ubezpieczenie na życie, dopasowane do naszych oczekiwań i możliwości finansowych? Na rynku dostępnych jest tak wiele różnorodnych ofert, że wybór jednej z nich może stanowić nie lada problem. Do dyspozycji mamy m.in. indywidualne ubezpieczenia na życie oraz polisy grupowe dostępne w zakładach pracy. Czym charakteryzują się te produkty i który z nich zapewni nam optymalną ochronę?

Ubezpieczenie pracownicze

Podstawowym celem, jakie spełnia ubezpieczenie pracownicze jest gwarancja pomocy finansowej w razie nieszczęśliwych wypadków. Taki zakres polisy możemy rozszerzyć, obejmując ochroną rodzinę pracownika, zawierając umowę na rzecz jego zdrowia czy decydując się na pomoc medyczną w razie wypadku czy choroby. Wszystkie te czynniki mają wpływ na wysokość sumy ubezpieczenia oraz składki. Grupowe ubezpieczenie na życie stanowi zwykle gotową ofertę przedstawioną przez pracodawcę, dostępną ewentualnie w dwóch lub trzech wariantach. Aby wybrać najlepszy z nich, trzeba przyjrzeć się oferowanemu zakresowi ochrony – nie wszystkie uwzględnione w nim świadczenia mogą okazać się nam przydatne.

Indywidualne ubezpieczenie życiowe

Znacznie większe możliwości kształtowania zakresu ochrony dają nam indywidualne ubezpieczenia życiowe. Do wyboru mamy kilka różnych wariantów polisy, obejmujących m.in. ochronę na wypadek choroby, inwalidztwa czy nieszczęśliwego wypadku, ubezpieczenie z planem kapitałowym lub edukacyjnym, a także możliwość oszczędzania poprzez lokowanie gotówki w fundusze kapitałowe. Przewagą ubezpieczeń indywidualnych są więc znacznie większe możliwości kształtowania szczegółów zawieranej umowy (dotyczy to zarówno zakresu ochrony, jak i sumy świadczenia czy częstotliwości opłacanych składek). Właśnie z tego względu to polisa życie powinna stanowić podstawę naszego ubezpieczenia – ofertę grupową można wybrać natomiast w funkcji uzupełniającej, chroniącej naszą rodzinę przed niespodziewanymi sytuacjami, jakie mogą wydarzyć się podczas pracy zawodowej.

Dodaj komentarz